Wpisy na temat ‘ruch’

Choreoterapia – leczenie poprzez taniec

W naszym zwariowanym świecie człowiek szuka często wytchnienia i ukojenia zmysłów. Jedni nie robią wtedy nic, inni odzyskują siły na łonie natury, a jeszcze inni relaksują się poprzez sport czy sztukę.

Terapia poprzez sztukę – nie tylko dla dzieci

Terapia poprzez sztukę, zwana także arteterapią, była dotychczas stosowana w odniesieniu do dzieci. Dorośli zauważyli jednak, że obcowanie ze sztuką, a zwłaszcza aktywne jej uprawianie, może być doskonałą odskocznią od codzienności i okazją do wyrażenia siebie, swoich uczuć i pragnień.

Taniec odskocznią od rzeczywistości

W ostatnich latach taniec – przede wszystkim za sprawą mediów – bardzo zyskał na popularności i szkoły tańca powstawały niczym grzyby po deszczu. Jednak ze względu na to, że tradycyjne lekcje tańca nie są dla każdego, popularne stały się kombinacje tańca na przykład z aktywnością sportową. Tak więc w wielu – nawet małych – miejscowościach można chodzić na salsę, tańce bollwoodzkie, tai chi, zumbę czy aerobik. Niewątpliwie interesującą nowością jest choreoterapia.

Choreoterapia – psychoterapia poprzez taniec

Nie każdemu odpowiadają sesje u terapeuty i długie rozmowy o życiowych problemach. Niektóre osoby wolą stawiać sobie nowe wyzwania, mówiąc kolokwialnie: po prostu się wyżyć. Jeżeli lubią tańczyć, to choreoterapia jest właśnie dla nich. W choreoterapii nie trzeba się jednak przejmować drygiem do tańca czy wiekiem. Arteterapia muzyczno-ruchowa to nic innego jak próba wyrażania siebie w tańcu. Niczym więc nie przypomina żmudnych lekcji tańca towarzyskiego. Jest formą tańca nowoczesnego, który swym charakterem odzwierciedla raczej tańce plemienne, wchodzenie podczas tańca w trans, amok, by odnaleźć w nim siebie i uwolnić się od ciężarów rzeczywistości.

Zalety arteterapii muzyczno-ruchowej

Choreoterapia jest dla każdego, bez względu na wiek, płeć, kondycję czy umiejętności taneczne.

Taniec niweluje lęki, napięcia, agresję, nadmiar energii i stres. Dodaje natomiast pewności siebie, pozwala otworzyć się na nowe wyzwania, podnosi samoocenę, pozwala poznać swoje możliwości i przekraczać ich granice. Pozytywnie wpływa na kondycję fizyczną i psychiczną, podnosi wytrzymałość, koordynację ruchów, uaktywnia.

Jest znakomitą formą terapii dla osób zestresowanych, prowadzących mało aktywny tryb życia, o niskiej samoocenie, ale także tych, którzy nie potrafią znaleźć sobie miejsca czy poradzić z wybuchami złości. Zaleca się ją zarówno dla ludzi nadpobudliwych, jak i zamkniętych w sobie oraz dla tych, którzy mają większe problemy zdrowotne – zaburzenia odżywiania, schizofrenię, nerwicę czy autyzm.

Choreoterapię można ćwiczyć gdziekolwiek – na zorganizowanych zajęciach, w domu – na dywanie, w ogrodzie – na trawie. Można tańczyć samotnie lub w grupie – jak kto woli. Wystarczy muzyka i my sami.

Spróbujcie! Ruch dobrze Wam zrobi.

Nie tabletki, lecz ruch i zrównoważona dieta kluczem do pięknej figury!

W sklepach i aptekach jest mnóstwo tabletek, herbatek i innych preparatów, których producenci obiecują nam super efekty odchudzające. Nie dajcie się nabrać na czcze obietnice i zamiast wydawać pieniądze na przeróżne suplementy diety, zacznijcie zdrowo się odżywiać i ćwiczyć. A jeżeli nie możecie sobie dać sami rady, to wybierzcie się do dietetyka i trenera fitness, którzy udzielą Wam fachowej pomocy.

Jak uzyskać i utrzymać ładną figurę?

W odchudzaniu i utrzymaniu dobrej figury bardzo ważne są dwa czynniki: odpowiednio dobrana i zbilansowana dieta oraz aktywność fizyczna. Na początek warto przyjrzeć się zarówno temu, co jemy i jaki styl życia prowadzimy. Nie zaszkodzi się przebadać, zwłaszcza pod kątem gospodarki hormonalnej. A potem trzeba się po prostu za siebie wziąć!

Zrównoważona dieta – klucz do zdrowia i urody

Wiele osób co jakiś czas się odchudza. Jedni po prostu ograniczają jedzenie, inni stosują modne diety. Ograniczenie jedzenia, zwłaszcza drastyczne, powoduje uczucie głodu, niezadowolenie, spadek kondycji. Natomiast modne diety albo nie są zdrowe, albo nieskuteczne, bo pojawia się po nich efekt jojo. Podejmowana dieta powinna przede wszystkim pozytywnie zmienić nasze nawyki żywieniowe, które przyczynią się następnie do trwałego spadku masy ciała. W przeciwnym razie prędzej czy później skapitulujemy i efekt jojo murowany. Bardzo ważne jest również to, by dieta była dobrze zbilansowana i zapewniała organizmowi dostarczenie wszystkich substancji odżywczych, jakie są mu potrzebne, by był zdrowy i dobrze funkcjonował. Jeżeli zdecydujemy się na diety oczyszczające, to powinny być one krótkie i dobrze przemyślane – potem trzeba przejść na zrównoważoną dietę.

Aktywność fizyczna – bez niej nie będzie efektów

Nie ma mowy, by schudnąć, utrzymać ładną sylwetkę i czuć się dobrze na dłużej, stosując wyłącznie dietę czy łykając jej suplementy. Człowiek, by być zdrowym i optymalnie funkcjonować, musi mieć zapewnioną aktywność fizyczną. Mówiąc o zdrowiu, mam na myśli zarówno kondycję fizyczną, jak i zdrowie psychiczne.

Aktywność fizyczna może być różna – prace w domu i ogrodzie, spacery, rekreacja czy wreszcie sport. Każdy znajdzie coś dla siebie. Najważniejsze, by być aktywnym i się ruszać.

Osoby, które chcą spektakularnie schudnąć, muszą włożyć w trening nieco więcej wysiłku i trenować regularnie – najlepiej pod okiem trenera.

Tabletki i herbatki? Tak, ale tylko z rozsądkiem, wyłącznie jako dodatek do diety i aktywności ruchowej!

Jak utrzymać ładny wygląd przez wakacje?

Przed wakacjami, często przez całą wiosnę, wiele osób dba o dietę i aktywność fizyczną, by schudnąć, lepiej się poczuć i wyglądać.

Jednak gdy tylko ruszymy na wakacje, puszczamy cugle i szalejemy, zapominając o tym, że po wakacjach też będziemy chcieli ładnie wyglądać i przyda się nam solidna dawka energii do pracy.

Urlopowe szaleństwa ze szkodą dla zdrowia i urody

Tłuste i słodkie jedzenie, pakowane w siebie w zbyt dużych ilościach, przeważnie po południu i wieczorem, do tego alkohol i inne używki, szaleństwa do białego rana, słodkie lenistwo na plaży to na pewno nie sposób na sensowny odpoczynek – przynajmniej nie dla naszego ciała.

Urlopowe szaleństwa z korzyścią dla zdrowia i urody

Powiecie pewnie, że po to są wakacje, że raz w roku można zaszaleć… Ależ oczywiście, zaszaleć można, tylko trzeba pomyśleć o tym, jak to zrobić nie niwecząc wszystkiego, co z wielkim trudem udało się nam osiągnąć w kwestii zdrowia i urody przed urlopem, a zwłaszcza nie szkodząc swojemu zdrowiu.

Przede wszystkim trzeba choć trochę zwracać uwagę na dietę – jeść 4-5 małych posiłków dziennie i unikać fast foodów, jeść dużo ryb, warzyw i owoców, pić dużo wody, a ciężkie alkohole zamienić na lżejsze. Jeżeli pozwolimy sobie na gofra, to lody zjedzmy następnego dnia. Zamiast słodkiego drinka, wypijmy lampkę wina.

Ważne też jest, by nie leżeć plackiem na plaży. Długie wędrówki lub spacery, kąpiele, siatkówka plażowa, nordic walking, jazda na rowerze lub rolkach to też wakacyjne atrakcje, które sprawią, że spalimy nadmiar kalorii i poczujemy się lepiej.

Gdy zaszelejecie na nocnej dyskotece czy dancingu, pozwólcie organizmowi odpocząć. Sen to najlepszy sposób na regenerację sił. Popołudniowa drzemka po aktywnym dniu, to także świetny pomysł na odzyskanie sił. Wakacji nie wolno przespać, ale warto pozwolić sobie na odpoczynek.

Zadbajmy też o ciało – chłodzące kąpiele oraz odpowiednia pielęgnacja skóry i włosów sprawią, że będziemy czuć się dobrze we własnej skórze i dobrze wyglądać – nawet bez makijażu. Okulary przeciwsłoneczne, parasol na plaży, cień drzew albo kapelusz, preparaty nawilżające do pielęgnacji skóry z filtrami UV to podstawa, by nie popsuć sobie wakacji i nie zniszczyć skóry ani włosów.

Wakacyjne szaleństwo? Dlaczego nie?!

Potrzebujesz trochę ruchu? Wybierz nordic walking!

Potrzebujesz trochę ruchu, ale nie masz ochoty na rower, rolki czy bieganie? Wypróbuj nordic walking! Naprawdę warto.

Nordic walking – łagodny trening dla każdego

Aby uprawiać nordic walking wystarczą odrobina chęci i proste wyposażenie – dwa kije do nordic walkingu i wygodny, sportowy strój. Nordic walking to sport dla każdego – maszerować z kijkami mogą zarówno osoby wysportowane, jak i te, które nie mają zbyt dobrej kondycji fizycznej, gdyż to od nas zależy, jakie tempo marszu sobie narzucimy.

Nordic walking – porcja ruchu na świeżym powietrzu i w dobrym towarzystwie

Nordic walking zapewnia potrzebną każdemu porcję ruchu na świeżym powietrzu – aktywizuje niemal wszystkie stawy i większą część (aż 70-90 procent!) mięśni, zapewnia dotlenienie organizmu i jest sportem niezwykle towarzyskim, ponieważ raźniej maszeruje się parami albo w grupie.

Zobaczcie, jak poprawnie maszerować z kijakmi.

(źródło YouTube)

Jest piękna pogoda. Rozruszajmy stawy!

Skończyła się zima (wreszcie!) i z każdym dniem robi się cieplej. Pewnie wielu z Was brakowało ruchu i zaczęły Wam skrzypieć stawy. Mnie też się to czasem zdarza. Co zatem zrobić, gdy skrzypi i boli kolano czy łokieć? Czy tylko łykać tabletki i smarować bolące miejsca żelem? Absolutnie nie!

Nasze stawy potrzebują po prostu ruchu

Stawy funkcjonują dobrze, gdy mają zapewnioną odpowiednią porcję ruchu. Gdy go brakuje, zaczynają skrzypieć i boleć, bo nie wytwarzają odpowiedniej ilości mazi stawowej, a może opanował je już stan zapalny. Jeżeli zaniedbało się stawy, to oczywiście niezbędna jest wizyta u lekarza. Natomiast jeżeli problemy ze stawami nie są bardzo dokuczliwe, można im pomóc, stosując się do zasad zdrowego stylu życia. Często wystarczy regularny ruch i dieta.

Aby poprawić produkcję mazi stawowej, która działa niczym smar, a nie obciążać dodatkowo stawów, wystarczy chodzić na regularne spacery, rzadziej korzystać z windy, uprawiać nordic walking czy jeździć na rowerze. Dzięki temu po kilku tygodniach stawy się rozruszają i przestaną skrzypieć.

Nasze stawy wymagają odpowiedniej diety

W profilaktyce zdrowotnej bardzo istotną rolę odgrywa dieta ­­­- dotyczy to także stawów. Gdy ma się problemy ze stawami, należy jeść ryby morskie (np. łososia, tuńczyka, makrelę, śledzia), które są bogate w kwasy tłuszczowe omega-3. Znakomity wpływ na stawy mają też oliwa z oliwek i oleje – lniany i rzepakowy, które poza kwasami omega-3 są bogate w witaminę E. Nabiał jest źródłem białka – budulca chrząstki. Dlatego nie strońmy od mleka i jego przetworów.

Jeżeli stawy cierpią nie tylko z powodu braku ruchu, ale i otyłości, należy jeść produkty bogate w błonnik – pełnoziarniste i razowe produkty mączne (ryż, makarony, pieczywo) oraz warzywa strączkowe. Zamiast słodkich napojów, pijmy świeżo wyciskane soki i chrupmy surowe warzywa zamiast czipsów. Są one bogatym źródłem przeciwutleniaczy, które nie tylko pomogą zwalczyć stan zapalny w stawach, ale są też niezbędne do normalnego funkcjonowania stawów.

Gdy moje kolana skrzypią podczas wchodzenia po schodach, ruszam na spacer, a na kolację jem sałatkę ryżową lub pastę z tuńczykiem.