Idziemy na jagody
Kilka dni temu olśniło mnie, że lipiec to czas zbierania jagód i wybraliśmy się na jagody do pobliskiego lasu. Niestety, nie nazbieraliśmy ich zbyt wiele, ponieważ mroźna zima sprawiła, że jagody (przynajmniej w naszej okolicy) nie obrodziły. Zebranych jagód nie starczyło więc na pierogi, lecz tylko do sernika na zimno. Dobre i to.
Dlaczego warto jeść czarne jagody?
Owoce czarnych jagód zawierają liczne, cenne substancje – m.in. garbniki, kwasy organiczne, witaminy C, B1 i prowitaminę A, pektyny, karotenoidy, antocyjany, które mają działanie profilaktyczne i lecznicze.
Owoce jagód przeciwdziałają zaparciom, hamują biegunki, wzmacniają naczynia krwionośne, działają antyseptycznie i przeciwgorączkowo, a także wpływają pozytywnie na pamięć.
Czarne jagody w kuchni
Polacy od lat zbierają leśne jagody – nie tylko w celach leczniczych, ale przede wszystkim kulinarnych. Bo jak tu sobie wyobrazić wakacje bez jagodzianek oraz gofrów, pierogów czy koktajlu z jagodami?!
Z jagód przyrządza się wiele słodkich dań i deserów. Latem stosuje się świeże owoce, ale mrożone i suszone służą nam przez cały rok. Mrożone jagody używane są zazwyczaj do celów kulinarnych, a suszone – do leczniczych.
Przepisy na jagodzianki i inne jagodowe smakołyki znajdziecie m.in. na blogu Kwestia Smaku.
Smacznego!
PS: Zbieranie jagód w lesie to super frajda dla całej rodziny. Pamiętajcie by się odpowiednio ubrać (długie spodnie, zakryte buty), zabezpieczyć przed
kleszczami i… nie zgubić w lesie!



