Archiwum kategorii "Prominenci, gwiazdy i celebryci"

Co zdradza nasz wiek?

Nie ma wątpliwości, że w dzisiejszych czasach obowiązuje kult młodości. Wszędzie dookoła (nie tylko w mediach) słyszy się, że należy wyglądać nie tyle zdrowo, schludnie i ładnie, co młodo, pięknie, modnie i seksownie.

Kult młodości

Postawieni pod taką presją, staramy się wyglądać jak najlepiej. Wiele osób – zwłaszcza tych mniej lub bardziej znanych – nie poprzestaje na dbaniu jedynie o higienę, codzienny makijaż, fryzurę czy modną garderobę i poddaje się zabiegom upiększającym – zarówno tym mało inwazyjnym, jak i operacjom plastycznym. Obiektem działań są zazwyczaj twarz, piersi, brzuch czy nogi.

Co zdradza nasz wiek?

Odpowiedź jest prosta – dłonie! Wystarczy na nie spojrzeć, by dowiedzieć się tego, o czym nie mówi twarz – zwłaszcza gdy nie są zbytnio zadbane. Nie na darmo mówi się więc: Pokaż mi swoje dłonie, a powiem ci, kim jesteś.

O skórę trzeba dbać – na całym ciele

Starzejąca się skóra, co jest szczególnie widoczne u kobiet w okresie menopauzy, staje się coraz cieńsza, wiotczeje, pojawiają się na niej zmarszczki i przebarwienia, a naczynia krwionośne są coraz bardziej uwydatnione.

Zadbane, wypielęgnowane dłonie będę wyglądały dobrze nawet w podeszłym wieku. Oczywiście, niektórych symptomów upływającego czasu nie da się ukryć, ale odpowiednia pielęgnacja dłoni i paznokci sprawią, że będą one prezentowały się znacznie młodziej i zdrowiej. Podobnie jest z resztą naszego ciała.

Myślę, że uzmysłowią Wam to zdjęcia gwiazd.

Wniosek jest jeden: Dbając o swoje ciało, nie skupiajmy się wyłącznie na skórze twarzy. Zadbane szyja, dekolt, piersi, brzuch, plecy, nogi czy ręce też należą do nas i świadczą o naszym zdrowym i pięknym wyglądzie.

Gwiazdy i celebryci bez makijażu

Lubię czasem poserfować sobie po Internecie i od czasu do czasu poczytać coś na temat gwiazd. Problem w tym, że w sieci dominują plotki i sensacje i niewiele jest wartościowych materiałów na temat gwiazd i celebrytów. Siłą rzeczy przeglądam od czasu do czasu plotkarskie newsy.

Strasznie denerwuje mnie lansowanie niby-gwiazd, śledzenie rosnących brzuchów gwiazd w ciąży (choć absolutnie nie mam nic przeciw ciąży i dzieciom), a ostatnio nowinki typu XY bez makijażu.

Bez makijażu?

Klika się taki link (znajdziecie je w sieci bez trudu) i są owszem zdjęcia, ale najczęściej jednak niewiele z nich przedstawia gwiazdy i celebrytów kompletnie bez makijażu. Wiele gwiazd na tych zdjęciach ma delikatny makijaż zwany nude czy make-up no make-up – widać przecież, że twarz jest delikatnie muśnięta podkładem, usta szminką lub błyszczykiem, a rzęsy tuszem. Wniosek: tanie poszukiwanie sensacji – nic więcej.

Gwiazda to też człowiek…

i ma prawo do swojej prywatności, odpoczynku, chwil poza błyskami fleszy. Trudno prezentować się idealnie (w makijażu czy bez) po wyjściu z basenu, siłowni czy wstając rano z łóżka. Mimo to gwiazdy starają się nie pokazywać bez makijażu. Gdy chcą czuć się bardziej swobodnie, robią sobie po prostu delikatny makijaż, który swoją intensywnością znacznie różni się od ich makijażu wieczorowego, fotograficznego czy scenicznego. Co innego oficjalne wyjścia, spotkania, sesje – w takich chwilach staranny i nieco ostrzejszy makijaż jest wręcz nieodzowny, by nie zniknąć w tłumie i pokazać się od jak najlepszej strony.

Internauci – jedni mili, drudzy szczerzy, inni bezlitośni

Zdjęcia gwiazd w mediach – zwłaszcza te wykonane przez parapazzich – wywołują liczne komentarze, szczególnie wśród internautów. Fani stają murem za gwiazdą, antyfani nie szczędzą krytyki (nie mówiąc o obrażaniu i wulgaryzmach) i rodzi się często prawdziwa (choć czcza) wojna.

A ja uważam, że zdjęcia gwiazd z makijażem i bez warto raczej potraktować jako praktyczną lekcję i przekonać się, że makijaż i odpowiedni strój potrafią czynić cuda…

Poprawianie urody – dlaczego warto podpatrywać gwiazdy i celebrytów

 Każdy chce wyglądać ładnie. Jedni o siebie dbają bardziej, inni mniej. Nie brakuje też skrajności. 

Medycyna estetyczna – sposób na urodę

Medycyna estetyczna stała się ostatnio bardzo popularna i coraz więcej osób decyduje się na poprawianie urody, nie tylko korzystając z usług fryzjera, kosmetyczki, lecz także kosmetologów i lekarzy specjalistów – lekarzy medycyny estetycznej, dermatologów, chirurgów czy stomatologów. Na polskim rynku regularnie pojawiają się gabinety i salony piękności oferujące tego typu usługi. Dokonując wyboru gabinetu, nie można kierować się wyłącznie ceną – ani tą najniższą, ani nawet najwyższą, lecz sprawdzić dokładnie ofertę oraz kwalifikacje i doświadczenie personelu, bo zamiast w piękność można zamienić się w bestię.

Cudowne diety powiększające usta?

Gwiazdy i celebryci pragną (i poniekąd muszą) wyglądać pięknie – nie tylko podczas różnych imprez i wystąpień publicznych, lecz także gdy paparazzi przyłapią ich w nieprzewidzianych sytuacjach. Dlatego muszą szczególnie o swój wygląd. I słusznie – bycie gwiazdą zobowiązuje.

Czasami jednak nasze gwiazdy przesadzają i pojawiają się nagle mocno odmienione, tłumacząc wszystko zazwyczaj cudowną dietą (tak jak Maja Sablewska czy Sonia Bohosiewicz).

Dieta i ćwiczenia potrafią oczywiście zdziałać cuda, modelując stopniowo sylwetkę. Prowadzony styl życia ma też ogromny wpływ na stan skóry i włosów oraz samopoczucie. Czy jednak tego typu potrafią w krótkim czasie precyzyjnie wymodelować okolice kości policzkowych i ust? Ja myślę, że radykalne i szybkie zmiany wyglądu twarzy to dzieło wypełniaczy, czasem też botoksu i innych zabiegów upiększających, a może nawet skalpela.

Dlaczego więc warto podpatrywać gwiazdy?

W Internecie aż roi się od plotek na temat zmian w wyglądzie gwiazd. Jeżeli sami chcecie się upiększyć i skorzystać z tego, co oferuje nam współczesna medycyna, warto poprzyglądać się gwiazdom – nie tylko w prasie czy w Internecie, gdzie zdjęcia są komputerowo modyfikowane, lecz także w telewizji, gdzie są pięknie wystylizowane, ale mimo wszystko prawdziwe. Zobaczcie, czego lekarz czy kosmetolog nie powinni Wam zrobić (krzywych, spuchniętych ust, nadmiernie uwypuklonych kości policzkowych). Podpatrujcie też dobre wzorce – niektóre gwiazdy korzystają z dobrodziejstw współczesnego świata niezwykle mądrze i wyglądają pięknie.

A oto kilka zdjęć naszych gwiazd i celebrytów – oceńcie sami, czy efekty metamorfoz Wam się podobają czy nie.

Pora zgolić wąsy :-)

W miniony weekend panowała szczególna moda – moda na wąsy. Ku mojemu zdziwieniu miały je nawet panie… Tymczasem benefis Adama Małysza mamy już za sobą. Pora zgolić wąsy.

Wąsy dla Małysza

Nie wszystkim mężczyznom jest dobrze w zaroście, a wąsy wywołują więcej kontrowersji niż broda. Na początku marca przeczytałam w Internecie o akcji zapuszczania wąsów dla Adama Małysza i od razu stwierdziłam, że to wspaniały, wyrażający niezwykłą sympatię dla naszego skoczka pomysł.

Małyszomania

Adam Małysz zyskał sympatię milionów kibiców – także tych tylko weekendowych. Przez wiele lat podziwialiśmy go nie tylko za skoki, lecz także za skromność i prostolinijność. Zapanowała prawdziwa małyszomania, a skoki stały się niemal sportem narodowym. To, co mnie jeszcze bardzo urzekło, to kibice, którzy świetnie się bawili na zimowych imprezach na całych świecie. Sobotni benefis Adama Małysza pokazał jeszcze raz, że można osiągać sukcesy, można być sławnym nie będąc celebrytą, można kibicować dobrze się bawiąc i szanować innych. I że można polubić kogoś takim, jakim jest.

Benefis za nami. Adam Małysz oddał ostatni skok w swojej zawodowej karierze. Może wreszcie odpocząć i najeść się do syta:) Kibice tymczasem golą wąsy. Mam nadzieję, że prawdziwy sportowych duch, jaki udało się w nas zaszczepić naszemu skoczkowi, jednak pozostanie i nie trafi do kosza wraz z wąsami.  Mamy przecież komu kibicować. Nie żądajmy, by następcy Małysza zapuszczali wąsy, by byli tacy jak on. Pozwólmy im oczarować nas swoją osobowością i dostarczać nam wielu fantastycznych emocji. Szanse są na to bardzo duże.

Zatem zgolmy wąsy, ale bądźmy nadal super kibicami!

Najdroższe dżinsy świata

Najdrozsze dzinsy swiataDżinsy szyje się z mocnej bawełny. Początkowo były częścią garderoby poszukiwaczy złota. Obecnie noszą je chętnie nie tylko robotnicy, lecz także bywalcy salonów.

Narzekacie, że Wasze ulubione dżinsy są za drogie? Zobaczcie więc jedne z najdroższych dżinsów świata. Ciekawe, czy są warte swojej ceny…

Najdroższe są szare, wąskie dżinsy-rurki, z nogawkami ozdobionymi sprzączkami – Fancy Python. Zaprojektował je Philipp Plein. Kosztują ok. 1100 euro.

Bardziej skomplikowany krój mają trochę tańsze, czarne, dekatyzowane dżinsy o długiej nazwie Grey Low Rise Bootcut Jeans. Zostały one zaprojektowane w domu mody Balmain. Po przecenie kosztują ok. 800 euro.

Niezwykle pracochłonne okazały się dżinsy z serii Gotham amerykańskiej firmy Glided Age, co przełożyło się na ich cenę, wynoszącą ok. 450 euro. Przetarcia na spodniach zostały wykonane bowiem ręcznie.